Kierunek: Lublana – weekend w stolicy Słowenii [aktualizacja 2025]

widok na wzgórze zamkowe w Lublanie

Weekend w Lublanie był fantastycznym zakończeniem naszych wakacji w Słowenii.

Mieliśmy do dyspozycji tylko 1,5 dnia, więc niestety nie zobaczyliśmy nawet połowy ważniejszych zabytków. Wiele atrakcji też świadomie sobie odpuściliśmy. Jednak w zamian udało nam się bez pośpiechu pospacerować, posiedzieć w knajpkach, pochodzić bez celu i planu. Tak na spokojnie poczuć klimat tego miejsca. A było tam naprawdę fajnie. Cudowne jest to, że obszar starego miasta jest zamknięty dla ruchu samochodowego. Przez centrum przepływa rzeka otoczona przepięknymi bulwarami. Lublana jest do tego niesamowicie zielona: znajdziecie tam mnóstwo parków i zadrzewionych skwerów. Nie wiem, czy to przez brak samochodów, bliskość wody, czy drzewa, ale spacerując po stolicy Słowenii, odczuwałam ogromny spokój i mimo tłumów ludzi miasto działało na mnie relaksująco i kojąco. 

[aktualizacja 2025]

Oryginalną relację z naszego wyjazdu do Słowenii w czerwcu 2022 poszerzyłam o nowe rzeczy/wrażenia/miejsca z kolejnej podróży do tego kraju w 2025 roku. Oznaczone jako [aktualizacja 2025].

Poza Lublaną odwiedziliśmy także okolice jeziora Bled i wybrzeże Słowenii. Więcej znajdziecie w tych dwóch wpisach:

Spacer po centrum Lublany

Pierwszym przystankiem naszej przechadzki po centrum Lublany był plac Prešerena, nazwany tak na cześć słoweńskiego poety epoki romantyzmu, France’a Prešerena. Jego pomnik, znajdujący się na samym środku placu, został odsłonięty w 1905 roku. Poecie towarzyszy adresatka jego licznych sonetów, wielka muza i niespełniona miłość zarazem, Julija Primica. Spośród innych ważnych punktów w tym miejscu warto jeszcze wymienić m.in. kościół franciszkanów z XVII wieku, makietę miasta oraz zaprojektowany w stylu Art Nouveau dom Hauptmanna. 

Lublana: miasto mostów, jedzenia i smoków

Trasa zwiedzania mostów w Lublanie wymagałaby osobnego wpisu. Najciekawszy i robiący największe wrażenie jest pewnie Potrójny Most prowadzący właśnie z placu Prešerena. Środkowa część (ta najszersza) została wybudowana w 1842 roku na bazie starego, drewnianego mostu. Jego dwóch kolegów, przeznaczonych do ruchu pieszego, dobudowano między 1929 a 1932 rokiem.

Autorem tego projektu był jeden z najwybitniejszych słoweńskich architektów, Jože Plečnik. Był on odpowiedzialny za stworzenie nie tylko tej perełki architektonicznej, ale też paru innych budowli w Lublanie. Odpowiadał za zagospodarowanie bulwarów wzdłuż rzeki Ljubljanicy, przebudowę Mostu Szewskiego, czy budowę kościoła w dzielnicy Trnovo. Całą trasę spacerową po śladach jego twórczości w stolicy Słowenii znajdziecie na stronie miasta Lublana

Przechodząc przez Potrójny Most, trafiamy na stary rynek. Podczas naszego pobytu, pierwszego dnia miał tam miejsce festiwal jedzenia, a następnego — festiwal regionalnego wina. Obie atrakcje intensywnie zagospodarowały nam czas :). Poza rozmaitymi festiwalami, regularnie rozstawiają się na rynku stragany z warzywami, owocami i lokalnymi wyrobami. [aktualizacja 2025] Kiedy byliśmy po raz drugi w Słowenii, też w czerwcu, trafiliśmy na ten sam festiwal wina, więc jeśli interesują Was takie doświadczenia i nie chcecie przegapić podobnej imprezy, warto wcześniej sprawdzić kalendarz wydarzeń w Lublanie. Ja korzystałam ze strony Visit Ljubljana.

Po lewej stronie, wzdłuż rzeki, znajduje się zadaszona część rynku – arkady zaprojektowane przez Plečnika, pod którymi skrywają się stragany z pamiątkami i lokalnymi pamiątkami oraz bary i restauracje. Idąc dalej bulwarami w lewo, traficie na pewnie drugi najsłynniejszy most w Lublanie — Smoczy Most. Nazwa pochodzi stąd, że jego betonowej konstrukcji z metalowymi zdobieniami w stylu Art Nouveau bronią właśnie zielone smoki – symbole słoweńskiej stolicy, szczerzące do Ciebie zęby w każdym sklepie z pamiątkami. No cóż, z Lublany nie da się wrócić bez magnesu ze smokiem :). 

Po przejściu przez Smoczy Most na drugą stroną rzeki idziemy malowniczym bulwarem z powrotem w kierunku głównego placu. Można też nadłożyć drogi i skręcić w boczne, bardziej alternatywne uliczki, na przykład Trubarjeva cesta.

Rynek, centrum Starego Miasta i Zamek w Lublanie

Wracając Potrójnym Mostem na główny rynek, na wprost natraficie na kolejny ciekawy plac. Na placu Mestni znajduje się ratusz, wybudowany w XV wieku, a następnie wielokrotnie przebudowywany. Centrum placu zajmuje barokowa Fontanna Trzech Rzek (oczywiście słoweńskich rzek), czyli Savy, Ljubljanicy i Krky. Jej autorem jest Francesco Robbo. Rzeźbiarz praktycznie większość swojego życia spędził w Lublanie. Fontanna była ostatnią jego pracą w tym mieście a finalnie sam artysta musiał z biedy wyprowadzić się z Lublany do Zagrzebia.

Od fontanny warto przejść się urokliwymi uliczkami starego miasta, gdzie kuszą sklepiki z pamiątkami i restauracje, a następnie udać się na wzgórze zamkowe. [aktualizacja 2025] Za pierwszym razem odpuściliśmy sobie zwiedzanie zamku w Lublanie. Jakoś nie mieliśmy natchnienia, żeby się tam wspinać. Za drugim razem udało się, ale mieliśmy dodatkową „gastronomiczną” motywację.

Sięgający średniowiecza zamek na wzgórzu to pewnie najpopularniejsza atrakcja Lublany i przy okazji punkt orientacyjny dla turystów. Pierwotną warownię zbudowano prawdopodobnie już w XI wieku a swój obecny wygląd zawdzięcza ona licznym przebudowom i dobudowom na przestrzeni XV i XVII wieku. Zamek pełni teraz funkcję przede wszystkim ośrodka kulturalnego. Znajdziecie tam szereg sal wystawowych poświęconych historii warowni i samego miasta, muzeum lalkarstwa, restauracje, sale weselne i koncertowe, winiarnie i wiele innych punktów do zwiedzenia, m.in. wieżę widokową, z której rozciąga się panorama całego miasta, kaplicę, zbrojownię czy kazamaty.

W kwestii biletów, to spacer po dziedzińcu i zewnętrzu zamku jest darmowy, ale już wstęp do pomieszczeń wystawowych i na wieżę widokową płatny (bilet dla osoby dorosłej: 19 euro). Cena obejmuje też podróż powrotną kolejką linową. (Zapomniałam dodać wcześniej, że nie musicie tak, jak my, którzy nie chcieliśmy się niepotrzebnie kisić z tłumem ludzi w ciasnym wagoniku, wchodzić na pieszo na samą górę, tylko możecie skorzystać z płatnej kolejki linowej)

Szczerze mówiąc, jeśli chcielibyście bardziej rozsądnie zwiedzać Lublanę, to nie polecam kupowania biletów na wystawy zamkowe. Są oczywiście zrobione w takim „współczesnym i nowoczesnym” stylu, ale większość eksponatów to kopie, których oryginały w większości przypadków znajdziecie w innych muzeach w Lublanie. Panorama miasta z najwyższej wieży też nie jest jakaś specjalnie spektakularna i podobnego widoku doświadczycie wchodząc na krużganki. Jednak jeśli macie ograniczony czas na zwiedzanie Lublany i wycieczki po muzeach nie wchodzą w grę, to zakup biletu na zamek jak najbardziej ma sens.

Po zwiedzaniu zamku warto wrócić na drugą stronę rzeki kolejnym mostem przebudowanym przez Plečnika (w latach 1931 i 1932): Mostem Szewskim. Za mostem znajduje się Plac Kongresowy. Został nazwany tak od kongresu Świętego Przymierza, który miał tu miejsce w 1821 roku. A tuż obok znajduje się urokliwy park z pawilonem muzycznym, Uniwersytet w Lublanie i Filharmonia działająca od 1701 roku.

Co jeszcze warto zobaczyć w Lublanie?

Muzea w Lublanie

[aktualizacja 2025] Nasze zwiedzanie Lublany w 2022 obyło się bez zwiedzania muzeów. Zdecydowaliśmy, że ze względu na czas musimy je sobie niestety odpuścić. Trochę nadrobiliśmy te braki w 2025. W Lublanie znajdziecie sporą ofertę różnorodnych muzeów:

Metelkova, czyli niezależne centrum kulturalne Lublany

Centrum znajduje się na terenie dawnych koszar, opuszczonych przez byłą armię jugosłowiańską. Porównywana do kopenhaskiej Christianii, AKC Metelkova mieści galerie sztuki alternatywnej, pracownie artystyczne, kluby muzyczne, bary, puby, czytelnie, a nawet hostel.

Z tego, co czytałam, obecnie obrońcy Metelkovej otrzymują od miasta jakieś dotacje na swoje działania czy zabezpieczenie budynków. Kiedyś niestety tak dobrze nie było. Sytuacja zdecydowanie się poprawiła w momencie, kiedy Metelkova stała się rozpoznawaną atrakcją turystyczną miasta. 

Pozostałe zabytki i atrakcje Lublany

  • Kościół Jana Chrzciciela w dzielnicy Trnovo. To tutaj wspomniany wcześniej poeta spotkał miłość swego życia, Juliję.
  • Katedra Św. Mikołaja. Oryginalny kościół został wybudowany w XIII wieku. Po paru pożarach odbudowany na początku XVIII wieku w stylu barokowym.
  • Pozostałości rzymskich murów miejskich w dzielnicy Mirje. Postawione na początku pierwszego wieku naszej ery miały chronić osadę Emona przed barbarzyńcami. Fragmenty murów zostały zagospodarowane i odrestaurowane przez znanego nam już Plečnika.
  • Dom Vurnika. Z fasadą zdobioną w kolorowe geometryczne wzory, budynek został zaprojektowany w tzw. słoweńskim stylu narodowym. 
  • [aktualizacja 2025] Rejs statkiem po rzece Lublanicy. Pewnie powiecie, że banał, ale moim zdaniem warto. Sama się nie spodziewałam, że się na to skuszę. W zależności od przewoźnika rejs trwa ok. 45 minut. Płyniemy rzeką do dzielnicy Prule, zawracamy, i płyniemy z powrotem w okolicę Smoczego Mostu. Cena biletu: 15 euro.
  • Aleja Ślusarzy (Ključavničarska). Na tej alei Jakov Brdar wyrzeźbił w brązie 700 różnych twarzy (masek), każda wyrażająca inne emocje. Ta brukowana uliczka skrywa się w okolicy Galerii Miejskiej niedaleko rynku. Na pewno łatwo ją namierzycie po charakterystycznej rzeźbie dłoni funkcjonującej jako mała fontanna.

Co wypić i WEGE zjeść w Lublanie?

  • Lajbah — Craft Beer Bar. Serwują kraftowe piwa regionalne (słoweńskie, węgierskie i inne). Przyjemny ogródek piwny i miła atmosfera. W karcie są danie wege/vegan. Lokal jest trochę na uboczu, z dala od turystów.
  • Craft Room. Sklep z kraftowym piwem czeka, jeśli chcielibyście jakąś piwną pamiątkę. 

Jeśli chodzi o wegetariańskie jedzenie, to jedliśmy przede wszystkim na tych dwóch, wspomnianych wcześniej festiwalach. Spróbowaliśmy tam przepysznych wegańskich burgerów ze słoweńskiego the Amaze. Jedliśmy też całkiem niezły wegański ramen (niestety nie pamiętam skąd) i wypiliśmy dużo słoweńskiego wina.

Poza jedzeniem na festiwalu najlepiej zapamiętaliśmy włoską restaurację Beštija Bistro (klimatyczne miejsce z dobrą kuchnią tuż przy bulwarach). [aktualizacja 2025] Restauracja już nie istnieje. Za to mogę polecić następujące miejscówki dla miłośników jedzenia:

  • Strelec. Niestety w 2025 roku (z dwa dni przed naszą wizytą) restauracja straciła gwiazdkę i aktualnie jest tylko wyróżniona w przewodniku Michelin, ale mimo to uważam, że doświadczenie i doznania smakowe jak w restauracji z gwiazdką. Poza tym, lokal mieści się na zamku z ogródkiem na tarasie, więc lokalizacja jest świetna, z pięknym widokiem na Lublanę. Cena menu degustacyjnego (5 dań, opcja wegetariańska): 100 euro/ os.
  • Breg. Jeśli chcielibyście spróbować regionalnych dań kuchni słoweńskiej, to w Bregu było bardzo smacznie. Restauracja jest wyróżniona w przewodniku Michelin. Karta jest krótka, ale zawsze są jakieś pozycje wegetariańskie (w naszym przypadku to był makaron fuzi i deska lokalnych serów), a czasem nawet i wegańskie.
  • Le Petit Cafe. Byliśmy tam na śniadaniu. Było szybko, sprawnie i smacznie. Pewnie da się znaleźć wiele innych śniadaniowni o podobnym poziomie albo nawet lepszych, ale na wszelki wypadek zostawiam, gdyby jednak nie było to takie proste 😉 .

Mapka atrakcji turystycznych

Atrakcje turystyczne w okolicy Lublany

Lublana to dobra baza wypadowa do zwiedzania innych ciekawych miejsc w Słowenii:

  • Ze stolicy do Bledu, popularnej turystycznej miejscowości z zamkiem i jeziorem, jest tylko 50 min samochodem. A stamtąd jest już niedaleko do innych atrakcji Triglavskiego Parku Narodowego: jeziora Bohinj, wąwozu Vintgar czy wodospadu Savica (więcej o ciekawych miejscach w północno-zachodniej Słowenii możecie poczytać tutaj).
  • Trasa Lublana – Radovljica to 30 minut samochodem. Dojazd do zamku w miejscowości Skofja Loka też zajmie Wam około pół godziny. Trochę dłużej będziecie jechać ze stolicy do zamku w Ptuj (ok. 1 h 20 min), więc polecam zobaczyć go raczej po drodze do Lublany.
  • Nie jest też aż tak daleko ze stolicy nad morze: trasa na słoweńskie wybrzeże zajmie Wam z godzinę i dwadzieścia minut.
  • A jeśli już wybieracie się nad morze, koniecznie odwiedźcie po drodze jaskinię Postojna i zamek Predjama (więcej o atrakcjach turystycznych na południu Słowenii tutaj).

Możesz również polubić

Ta strona lubi ciasteczka. A Ty?
Przeczytaj politykę prywatności i zadecyduj.
Nie chcę ciasteczek. Jak to wyłączyć?
Luzik. Ciasteczka nie odmówię.